Trzecia Pensja Debiutantek III - Zapachowy savoir-vivre

24 stycznia 2015 r. w Pałacu w Wilanowie odbyła się niezwykle zmysłowa Pensja Debiutantek III edycji - "Pensja pachnąca".  Miałyśmy zaszczyt poznać panią Tatianę Grabowską - międzynarodowego eksperta w dziedzinie zapachów i właścicielkę firmy La Selection. Spotkanie było obfite w wiele ciekawych informacji, przydatnych wskazówek i interesujących historii. Pani Tatiana przybliżyła nam historię perfum i udzieliła wielu istotnych wskazówek: dowiedziałyśmy się jak przedłużyć zapach na naszej skórze, jak przechowywać perfumy, co oznaczają skróty na flakonach i opakowaniach, oraz co oznacza podział na nutę bazy, serca i głowy. Nie wszystkie informacje były przyjemne, pani Tatiana opowiedziała nam o tym, jak pozyskiwane są składniki perfum pochodzenia zwierzęcego. O ile informacja o ambrze nie była zbyt brutalna, to niestety historia pozyskiwania cywetu, piżma i co najgorsze kastoreum wprawiła nas w zatrwożenie, zwierzątka są torturowane, poddawane bardzo silnemu stresowi a nawet uśmiercane. Dobra wiadomość jest taka, ze perfumiarze mogą zastąpić te zapachy syntetykami, wtedy nie ma konieczności znęcania się nad zwierzętami.

Po wykładzie nadszedł czas na krótką przerwę, podczas której nasz nieoceniony fotograf upamiętnił dzisiejszą Pensję. Gdy po przerwie wróciłyśmy do Apartamentów Marszałkowej Lubomirskiej, pani Tatiana przeniosła nas w bajeczna krainę zapachów. Miałyśmy okazje poznać zapachy kwiatowe, drzewne, orientalne, aldehydowe, cytrusowe, kadzidlane, gourmand, skórzane, cydrowe a nawet "zapach Rzymu" i "zapach wiatru". Wiele z nas od razu zakochało się w niektórych zapachach (mnie osobiście urzekła ,,Donna’’). Najciekawszym punktem spotkania, oprócz wąchania pięknych kompozycji była cześć pt. ,,W jakim celu używamy perfum". Chyba każdej z nas zapadł w pamięć dialog pewnej dziennikarki z Marylin Monroe:

,, - W co ubiera się pani na noc ?

   - Na noc wkładam 3 krople Chanel no. 5. "

Uświadomiłyśmy sobie, że zapach jest integralną częścią stroju. Następnie poznałyśmy zapachowy savoir-vivre: nie używaj perfum na stypy i pogrzeby, przy jedzeniu, podczas wizyty w szpitalu oraz w kościele. Wszystkie te zasady sprowadzić można do jednego zdania: "Niech twój zapach nie będzie dla innych przekleństwem".

Na koniec zostawiłam trzy bardzo intrygujące  punkty z prezentacji pani Tatiany:

1. Kodowanie mężczyzny

Prosty trik, który nie pozwoli Twojemu mężczyźnie zapomnieć o Tobie, nawet gdy jesteście daleko od siebie. Kodowanie polega na tym, że na każda randkę kobieta używa tych samych, najlepiej uwodzicielskich i zmysłowych perfum, w wyniku czego ukochanemu ten zapach kojarzy się tylko z nią. Potem wystarczy skropić np. fragment blottera i włożyć naszemu mężczyźnie do kieszeni marynarki, a zapach pozostanie z nim i będzie mu o nas przypominał.

2. Skracanie i wydłużanie dystansu

Perfum można używać również do ustalania dystansu miedzy nami a ludźmi, którzy nas otaczają. Dzisiejsza kobieta jest bardzo aktywna i pełni w życiu wiele ról: jest matką, przyjaciółką, córką, żoną ale nierzadko tez szefową, dyrektorką, panią prezes, businesswoman etc. W życiu zawodowym warto używać perfum do zaznaczenia dystansu jaki dzieli np. panią dyrektor i jej podwładnych. Błędnie dobrany zapach może zmylić innych i zachęcić do pozwalania sobie na rzeczy których my sobie nie życzymy. Gdy chcemy skrócić dystans używamy słodkich zapachów, gdy zaś chcemy go wydłużyć z pomocą przychodzą nam zapachy wytrawne.

3. "Będziesz o mnie pamiętał"

Tu pani Tatiana przytoczyła historię Józefiny, która gdy już odkryła zdradę Napoleona Bonaparte, poświęciła kilka butelek swoich ulubionych perfum i spryskała nimi całą posiadłość Wielkiego Przywódcy. Zapach Józefiny unosił się ponoć przez 60 lat. Jest to niewątpliwie skuteczny trik, kiedy chcemy aby nasz kochliwy partner ,, popamiętał " nas sobie.

"Pachnąca Pensja" była niesamowitym przeżyciem, pozwoliła nam puścić wodze fantazji i rozkoszować się pięknymi zapachami od rozmaitych perfumiarzy. Dowiedziałyśmy się wielu istotnych i interesujących rzeczy, zdobyłyśmy wiedzę, którą na pewno wykorzystamy w dorosłym życiu. Uważam, że "Pensja pachnąca" jest niezwykle budująca i przyjemna dla każdej młodej panny aspirującej do tytułu Debiutantki, a w przyszłości eleganckiej i wytwornej damy.

 

Sekretarz Trzeciej Pensji,

Natalia Graczyk

▲ Góra strony