Weekend pod hasłem autoprezentacji

Kolejna Pensja Debiutantek za nami – weekend pod hasłem autoprezentacji. Debiutantki uczestniczyły w warsztatach i wykładach przygotowanych przez ekspertów – aktora Emiliana Kamińskiego, aktorkę Annę Samusionek oraz fotografkę Lidię Popiel.

Głośno i wyraźnie

W sobotni poranek w wilanowskiej Sali Uczt, dziewczęta spotkały się z doświadczonym aktorem sceny teatralnej i telewizyjnej - Emilianem Kamińskim. Aktor opowiedział trochę o sztuce pięknej mowy. Debiutantki podczas wykładu poznały wiele językowych ciekawostek i zostały wtajemniczone w sekret donośnego głosu i ładnego akcentowania. Ćwiczyły poprawny oddech i wyraźną artykulację. Aktor zachęcał, żeby nie bały się swojego głosu i zalecał „obudzić” podczas mówienia często niedocenianą przeponę. Debiutantki próbowały powiedzieć popularne „Wlazł kotek na płotek” na wiele sposobów z użyciem różnej energii, intonacji i akcentu. Aktor zaznaczył, że nie należy wstydzić się emocjonalnej mowy. „Energia to życie. Dajmy się zaznaczyć.” Ekspert dodał, że sposób mówienia jest kluczem do sukcesu - dzięki prawidłowej i pewnej mowie możemy dobrze się zaprezentować podczas ważnych wystąpień – „tylko zrozumiała wypowiedź ma w sobie moc”. Przypomniał również, że ważnym elementem podczas każdej rozmowy jest kontakt wzrokowy - „życie nasze jest sceną. Cały czas wymieniamy myśli, wzajemnie się obserwujemy. Należy patrzeć tak, żeby nie bać się oczu i być wyrazistym.” Debiutantki z aprobatą przyjęły nauki wieloletniego mistrza sceny teatralnej i telewizyjnej i pewnie dodały, że od dziś zaczynają regularne ćwiczenia głosu.

Pewność zachowania i słów

Kolejnym punktem weekendowej Pensji było spotkanie z aktorką filmową i teatralną – Anną Samusionek. Debiutantki dowiedziały się czego należy unikać podczas rozmów przed kamerą. Aktorka udzieliła cennych rad m.in.: jak technicznie przygotować się do wywiadu, jakich strojów nie wybierać przed wizytą w studiu, jakich gestów unikać na wizji i jak prawidłowo rozgrzać aparat mowy. Doradziła żeby przygotowywać się do rozmów i podczas wywiadów przede wszystkim „być sobą. Kamera wychwyci grę. Najważniejsze to co mamy w głowie i w sercu oraz pewność naszych słów, które chcemy przekazać innym.” Przypomniała, że sukcesem występu jest również sen – to on zapewnia świeży wygląd, dla zmęczenia kamera potrafi być bezlitosna.

Porozmawiajmy o sztuce

Po językowych i wizualnych szkoleniach Debiutantki w pięknym, wilanowskim Pałacu, dowiedziały się jak należy prowadzić rozmowy o sztuce. Oglądały zachwycające portrety wykonane m.in. przez mistrza Bartłomieja Strobla i wyjątkowe, drogocenne eksponaty np. kamionkę Böttger’a. Wspólnie szukały ukrytych na obrazach szczegółów oraz rozwiązywały tajemnice ich znaczeń. Uczyły się klasyfikacji dzieł oraz zwracania uwagi na ważne informacje: styl, epokę, kolor farby, atrybuty, fryzurę, strój, postawę postaci. Przechadzając się po pięknym Pałacu w Wilanowie oglądały dzieła sztuki, dzieliły się swoimi spostrzeżeniami i odczuciami. Odwiedziły również „Pokój Cichy” i poznały tajemnicę nazwy pomieszczenia oraz miały okazję podziwiać freski. Dowiedziały się po czym można poznać dobrego malarza i po czym poznać wartość najcenniejszych przedmiotów. Aktywna sobota skończyła się śniegowym popołudniem w scenerii bajkowo rozświetlonego Wilanowa. Ostatni dzień Pensji powitał Debiutantki słońcem.

Bez pozowania

W Niedzielę dziewczęta spotkały się z fotografką Lidią Popiel. W pałacowej Sali Uczt poznały tajniki dobrego „wychodzenia” na zdjęciach. Debiutantki dowiedziały się m.in.: jak ustawiać się do portretu, jak szybko zrelaksować mięśnie twarzy, kiedy krótki obiektyw potrafi wyrządzić krzywdę, jaką postawę najlepiej przyjąć, żeby wyglądać naturalnie, jakie światło jest sprzymierzeńcem, a jakie może uwypuklić niedoskonałości. Ekspert zdradziła, że wady mogą być zaletami i tylko od dobrego fotografa zależy jak będzie wyglądać dana osoba na zdjęciu - „w malarstwie żadna rzecz nie jest przypadkowa. Tak samo jest z fotografią – każdy kosmyk ma znaczenie”. Dziewczęta dowiedziały się jakie stroje warto zakładać do zdjęć, jakiej biżuterii unikać i jakiego makijażu się wystrzegać oraz z jakiej fryzury zrezygnować. Fotografka zdradziła, że im częściej Debiutantki będą oswajać się ze swoimi zdjęciami, tym rzadziej będą się bały być fotografowane. Dodała, że ważnym elementem każdej fotografii są oczy i ich „żywy” wyraz – „błysk”, natomiast uśmiech „gubi” prawdziwe rysy twarzy, więc podczas zdjęć portretowych warto z niego zrezygnować. Po fantastycznych, pełnych rad warsztatach z Lidią Popiel, Debiutantki z pewnością nie będą bały się zdjęć i bycia fotografowaną.

Kolejna, trzecia Pensja Debiutantek upłynęła w wyśmienitym towarzystwie i we wspaniałej atmosferze. Już za miesiąc następne spotkanie w pałacowym wystroju z kolejnym znakomitym gościem.

Justyna Mickiewicz

▲ Góra strony